Nic nie rozumiesz? Nie ma problemu! Kliknij tutaj i czytaj po polsku

Recipe: Spicy chicken with peppers

14 marca
 
Ostatnio zamiast robić zdjęcia na zewnątrz (mamy w końcu ładną wiosenną pogodę), tworzę nowe przepisy. A więc koniec gadania, zabierzmy się za jedzenie! :-)
 
*Lately except taking pictures outside (with our nice spring weather), I'm creating some new recipes. So enough talking, let's eat! :-)
  CO POTRZEBUJECIE (na 3-4 ogromne porcje):
- 3 piersi z kurczaka
- 3 papryki (użyłam tylko czerwonych, ale wy możecie dodać trochę koloru do swojego obiadu :-))
- czerwona kapusta
- makaron
- 1 kostka rosołowa
- 2-3 łyżki stołowe mąki
- przyprawy: do kurczaka i trochę chili (by obiad stał się trochę bardziej pikantny), sól
- kilka ostrych papryczek z serem fetą na każdy talerz (użyłam zielonych, bo są mniej ostre niż czerwone)
 
WHAT DO YOU NEED (for 3-4 huge portions):
- 3 chicken breasts
- 3 peppers (I used only red, but you can make your dinner more colorful :-))
- red cabbage
- pasta
- 1 bouillon cube
- 2-3 tablespoons of flour
- spices: for the chicken and some chili pepper (to make your dinner more spicy), salt
- a few spicy feta stuffed peppers for each plate (I used green ones, because they are less spicy than the red chili peppers)
 JAK ZROBIĆ:
- ugotuj makaron
- pokrój paprykę i kapustę, gotuj razem aż zmiękną
- następnie wylej wodę z garnka, dodaj 1 kostkę rosołową i gotuj przez kolejną chwilę, po czym usuń resztę wody 
- pokrój kurczaka i usmaż go na patelni z przyprawami do kurczaka
- gdy kurczak będzie gotowy, wrzuć na patelnię ugotowaną paprykę z kapustą i zamieszaj
- po chwili dodaj wody, by zrobił się sos, następnie dodaj 2-3 łyżki stołowe mąki i zmieszaj razem
- dodaj trochę chili, jeśli chcesz, by sos był pikantny
- ułóż makaron na talerzu, a na to kurczaka z paprykowym sosem
- dodaj po kilka papryczek z serem fetą na każdy talerz
- gotowe! :-)
 

HOW TO MAKE:
- boil the pasta
- cut your peppers and cabbage, boil it together until softer
- then remove the water from the pot, add 1 bouillon cube and boil it for another while, then remove the rest of the water
- cut the chicken and fry it on a pan with chicken spices
- when the chicken is ready, put boiled pepper and cabbage on the pan, mix it together
- after a while add water to make your sauce, then 2-3 tablespoons of flour and mix together, add some chili if you want your sauce to be spicy
- put pasta on a plate, then your chicken with a pepper sauce
- add a few peppers stuffed with feta cheese on each plate
- It's ready! :-)








12 komentarzy:

  1. Och, a u Ciebie znów smakowitości. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to mawia poeta: A dupa rośnie :-D Ja w weekend pichcę - planuję zrobić te hamburgery, bo już za mną chodzą, zapiekankę z makaronem, wafla - jeden czekoladowy, drugi z mleka skondensowanego i może jeszcze sałatkę. :D
    Ostatnio sporo pichcę głównie dlatego, że mam dwóch chłopów w domu, mama obecnie jest w Niemczech, a i jeszcze mój chłopak uwielbia moją kuchnię, ach. I weź tu babo wyjdź z kuchni. Aczkolwiek mimo wszystko lubię to. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja z racji tego, że nie jestem wszystko żerna a raczej mało-co-żerna nie wypróbowałam wszystkich Twoich przepisów, ale do tego kurczaka a białym sosem wracam co rusz :D posmakowało mi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten biały sos to również jeden z moich ulubionych. Zdradzę tylko, że w wykonaniu mojej mamy jest milion razy lepszy, choć skład ma taki sam - taka mała magia :D

      Usuń
    2. Coś jest w tych rzeczach/sprawach. Bo przykładowo mi w domu rodzinnym też wszystko smakuje lepiej, nawet chleb, a z kolei jak przywiozę ten sam do Wawki... ph inaczej... albo dla mnie ma też znaczenie jakimi sztućcami jem i w jakim oświetleniu, w jakim towarzystwie... no coś w tym jest ;) Ale powiem Ci że dzięki takim przepisom też dowiaduję się więcej co mogę z czym łączyć aby powstał np. sos (już sama jego baza jako te mleko/śmietana, kostka i maka) albo w tym przepisie, że wystarczy świeże warzywa/owoce kupić i tez powstanie nam sos. A przez to, że wszystko jest takie dostępne w słoikach itp. to się zapomina, że przecież sami możemy to zrobić.
      Także DZIĘKI Magda za wszystkie dotychczasowe przepisy, w których są cenne rady!!! :)

      Usuń
    3. Bo wszystko co domowe, jest najlepsze :) Sama nigdy przedtem nie musiałam gotować, ale teraz, gdy studiuję i mieszkam z dala od domu, to staram się urozmaicać jakoś jadłospis, kombinować i łączyć różne smaki metodą prób i błędów :-) Jeśli chodzi o sosy to ostatnio miałam dobrą wenę wyczarowania ich niemal ze wszystkiego - więc dla chcącego nic trudnego. Po co kupować gotowy słoik pełny chemii, skoro za połowę ceny można przyrządzić to samo (a nawet smaczniej)i bardziej zdrowo :-)
      Cała przyjemność po mojej stronie - miło jest widzieć, że moje przepisy smakują nie tylko mi :D

      Usuń
    4. Ja też muszę sama sobie gotować. Niektórych to dziwi, że chce mi się dla siebie samej. No skoro chce zjeść coś dobrego to wyjścia nie mam. A kucharzenie jeśli wychodzi to mordęgą nie jest, no ale co tam inny będą codziennie chińczyka odwiedzać a ja dalej będę sobie pichcić.
      Smakować smakują :)) ale poza tym to ja po prostu nie wpadłam na to jak to można zrobić bo w sumie nigdy się nie zastanawiałam i wydawało mi się, że skoro jest sprzedawane jako gotowe tzn. że sporo czasu zabiera, składników i jest jakoś specjalnie opracowane, a tu taki pikuś :)) Także za oświecenie mnie wielkie dzięki!

      Usuń
  4. No nie - znów coś pysznego ! Przepis wykorzystam w sobotę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmm, aż ślinka cieknie na widok takich smakowitości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile przepisów ;p Narobiłaś mi okropnego apetytu! ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. ojejku... jakie są pyszne przepisy)))
    Eminem

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.