Nic nie rozumiesz? Nie ma problemu! Kliknij tutaj i czytaj po polsku

Velká Úpa part 3

08 marca
Oto prawdopodobnie ostatnia część zdjęć z mojej małej wycieczki snowboardowej. Świetnie się tam bawiłam. I jak zwykle w drodze do domu kupiłam mały zapas Kofoli. 
Bardzo smakowało mi też jedzenie - smażony ser (Smažený Sýr -o którym wspomniałam wczoraj), tradycyjna czeska zupa (polévka) - czyli czosnkowo-cebulowa zupa z jajkiem, serem i grzankami (pychota!) i knedliczki (knedliky), a także wiele różnych rodzajów herbat mrożonych, np z aloesem (i dużymi kawałkami aloesu w butelce do jedzenia) lub z liczi.
 /  *So here's probably the last part of pictures from my little snowboard trip. I must say that I had a really great time there. And as always I bought myself more Kofola on my way back home.
I also enjoyed great food - fried cheese (Smažený Sýr
- that I mentioned yesterday), traditional Czech soup (polévka) - it's an onion & garlic soup with an egg, cheese and croutons (delicious!), and dumplings (knedliky) and so many different ice teas like with aloe vera (and a big parts of aloe inside of the bottle to eat) or litchi. 

Przy hotelu. / *Near the hotel.






 Ups, mały upadek. :-)  / *Oops, a small fall down :-)

 Najlepszy napój o smaku zielonej herbaty i liczi, jaki przyszło mi spróbować :-) / *The best green tea & litchi I've ever tried! :-)
A tak w ogóle to wyprosiłam chłopaka, by zmienić się spodniami - dlatego miałam na sobie czarne, a nie czerwone. :-) /
 *By the way, I begged my boyfriend to switch our snowboard pants - that's why I wore black, not red pants.:-)
 I chyba przywiozłam ze sobą zimę, bo nie ma już w Szczecinie wiosennej pogody. Znowu jest sporo śniegu. :-) / 
 *And I think I brought a winter with me, because there's no longer spring weather in Szczecin. There's a lot of snow again. :-)

6 komentarzy:

  1. O nie, mam nadzieję, że Twoja zima nie przywędruje do mojego Krakowa :P

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne masz te zdjęcia, bardzo pozytywne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie jezdzilam na desce ale patrzac na zdjecia chetnie bym wyprobowala:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypad musiał być bardzo fajny, ja co prawda nie byłam w Czechach, ale w Białce Tatrzańskiej, jednak też było fajnie :) Mam wielką ochotę spróbować tego napoju :)

    Zapraszam na nowy post ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, where are u from?

    http://juliannawerty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice pics! You certainly had a good time!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.