Nic nie rozumiesz? Nie ma problemu! Kliknij tutaj i czytaj po polsku

Ombre hair

23 lutego
 
Cześć! Od kiedy zrobiłam wpis ,,przed i po" odnośnie efektu keratynowego prostowania, myślałam o małej zmianie. Po wysłuchaniu opinii znajomych na temat plusów posiadania długich włosów, porzuciłam początkowy pomysł ich znacznego ścięcia. Ale poprosiłam fryzjerkę o coś innego, niż zazwyczaj - efekt ombre. Zatem oto jestem - po raz pierwszy w życiu odrobinę blond. /

Hello there! Since I made my ,,before & after" post with the results of keratin hair straightening, I was thinking about a small change. Unfortunately all of my friends dissuaded me from cutting my hair shorter - what I planned at the beginning. But after hearing their opinion about advantages of having them long, I dropped the idea of cutting it. But I asked my hairdresser about something different than usually - ombre hair. So here I am - a kind of blonde for the first time in my life.
 Cały zabieg robienia ombre potrwał w studio ok. 1,5h. Mój naturalny kolor włosów to ciemny brąz, który możecie podejrzeć na zdjęciu powyżej. Myślałam o jaśniejszym odcieniu, lub ciemnym blondzie, ale nie byłam pewna, czy będzie mi pasował. Poza tym mam ciemną oprawę oczu i brwi, zatem zbyt jasny kolor byłby nienaturalny. Zapytałam fryzjerkę o ombre, by zostawić mój brąz przy nasadzie i stopniowo rozjaśniać go aż do końcówek, nadając efekt fryzury rozjaśnionej od słońca. /


The whole procedure of making ombre hair took about 1,5h in the studio. My natural hair color is dark brown, as you can see on the photo above. I was thinking about lighter brown, or dark blonde for a while, but I wasn't sure if it's gonna fit me, or not. I have also dark eyes and eyebrows, so too light blonde wouldn't be natural. So I asked my hairdresser about ombre, to left my natural brown roots and gradually lighten to the ends. Just like a sun dyed haircut.
Muszę przyznać, że śmiesznie było zobaczyć w lustrze ,,blond mnie". Nigdy przedtem nie farbowałam włosów, ale spodobał mi się efekt. Ich kolor zależy od światła - jak możecie zobaczyć, zrobiłam kilka zdjęć w łazience, gdzie wyglądały na znacznie ciemniejsze, ale przy oknie ich odcień wydawał się być o wiele jaśniejszy. Nie wiem, czy to widoczne na zdjęciach, ale cieniowanie wyszło według mnie naturalnie. Bałam się na początku, że kolor będzie ,,odcięty" od reszty, co można dostrzec czasem na osobach, które próbowały uzyskać ten efekt w domu (jeśli wiecie, co mam na myśli). Ale na szczęście udało się.
Fryzura jest gładka i miękka w dotyku, włosy pomimo zafarbowania wyglądają na odżywione i nie mam problemu z ich ułożeniem. /

 I must say it felt funny to see a ,,blonde me" in the mirror. I've never dyed my hair before in my whole life, but I like the result. The color depends on the light outside or inside the house - as you can see, I took a few pictures in the bathroom, where they look much darker, and by the window they're really light. I don't know if it's visible on the pictures, but the color shade looks natural for me. I was afraid at first that it would look like a ,,cut off" color, wchich I see from time to time on the girls, who tried to make the ombre effect at home by themselves (if you know what I mean). But fortunately I think it went good!
The haircut is smooth and silky in touch, and the hair after dying looks healthy and I don't have troubles with styling them.
Co myślicie? /
 What do you think?

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.