How travelling affects us?

13:43

 
     Podróżowanie to swojego rodzaju wizytówka XXI wieku. Stało się to po prostu modne. Nie wystarczy już być oczytanym - teraz dobrze jest pochwalić się znajomością świata. Dla jednych będzie to udokumentowanie podróży z pięciogwiazdkowych hoteli, dla innych szalona podróż autostopem. Cokolwiek by to było, prawda jest taka, że związany jest z tym pewnego rodzaju prestiż społeczny. Pierwszym pytaniem, które zwykle zadają ludzie, jest to dotyczące odwiedzonych miejsc. Nie o to, czy się wypoczęło, czy spędziło miło czas - ale właśnie o miejsca typu ,,must see".
Czy rzeczywiście jest to tak istotne? Według mnie nie. Oczywiście, nie unikam turystycznych miejsc i podążam za czystą, ludzką ciekawość. Chciałam zobaczyć Wieżę Eiffla, przejść się po placu w Watykanie, zobaczyć słynne weneckie gondole, czy zobaczyć ogrody Sissi, ale czułam się równie dobrze rozbijając namiot przy szwedzkim jeziorze, szukając miejsca do kampingowania na Göteborskiej wyspie, czy po prostu robiąc piknik ze znajomymi na kładce przy Bojsen Beach.
Im więcej podróżuję, tym więcej widzę i więcej wiem - najważniejsze stają się drobne momenty, niezapomniane chwile. Liczy się tylko chęć i pomysł. A gdy już odkryje się piękno podróżowania, łatwo zrozumieć, że... 

   Travelling is some kind of a businesscard of XXI-century. It just appear to be in fashion. It's not enough to be well-read. Now it's good to brag about knowledge of the world. For ones it would appear as documenting a travel from five-star hotels, for others it will be a crazy hitchhiking journey. Whatever it would be, the truth is that it's connected to some kind of social prestige. First question which is usually asked by people is connected to the visited places. Not about rest or spending time nicely - but about "must see" places. 
Is it really so important? Not in my opinion. Of course, I'm not avoiding those typically touristic places and I do follow the simple human curiosity. I wanted to see Eiffel Tower, walk through the Vatican's square, see famous gondolas in Venice, or see Sissi's gardens, but I felt equally good while putting a tent by the Swedish sea, looking for a camping place on the Göteborg's island, or while having a picnic with my friends on the Bojsen Beach. 
The more I travel, the more I see and the more I know - and what's happening to be the most important, are the small details, unforgettable moments. What matters is only the ide and the need to explore. And when you discover the beauty of travelling, it's easy to understand that...
 Podróżowanie uzależnia 
Im więcej się widzi, tym więcej chce się zobaczyć. Porównuje się, szuka i odkrywa. To jest w tym wszystkim piękne. Kłopotliwe zaczyna robić się w momencie, gdy każdy dłuższy pobyt w domu kończy się odliczaniem dni do kolejnych podróży, przeszukiwaniem stron z biletami lotniczymi, czy śledzenie palcem po mapie, aby zapamiętać miejsca warte odwiedzenia. 
 Widzę to po sobie i po swoich znajomych. Widzę to także po mapie-zdrapce, która wisi w moim pokoju i kusi, by zdrapać kolejne odwiedzone państwa. Niestety nie zawsze jest to takie łatwe.

Travelling is addictive 
The more you see, the more you want to see. You compare, search and explore. And that's the most beautiful about it. It's getting complicated in a moment, when every long stay at home ends with counting days until the next journey, browsing through the pages with flight tickets, or making a trail on the map with your finger to remember the places worth visiting. 
I see it in myself and in my friends. I see it also on the scratch-off map that I hung on my wall and which is tempting to scratch-off another countries. Unfortunately it's not always so easy.
 Podróżowanie kosztuje 
Przede wszystkim kosztuje wiele wysiłku. Nie należę do osób, które mogą w każdej chwili wskazać miejsce i wybrać się tam bez mrugnięcia okiem. Ograniczone fundusze nie pozwalają na odkrycie najdalszych zakątków świata, a ograniczony czas nie pozwala na cieszenie się podróżą tak długo, jakbym tego chciała. Ale uczy to pokory, skrupulatności, a przede wszystkim zaradności. Tanie bilety lotnicze, promocje na transfery na lotnisko, czy dobre połączenia - wszystko jest do zorganizowania samemu, gdy tylko się tego chce. Własne planowanie pozwala dostrzec, że oferta z biura podróży nie jest do końca najlepszym wyborem. 

Travelling costs
Most of all it costs a lot of effort. I am not one of those, who can simply point a place and go there within a blink of an eye. Limited funds are not letting me discover the furthest places on earth, and the limited time doesn't allow me to enjoy the travel as long as I want too. But it is teaching me humility, meticulousy and most of all, resourcefulnessy. Cheap tickets for the flights, discounts for the airport transfers or just good connections - it's all possible to organize by ourselves, if only we want to. Planning everything allows to see that the offer from the travel office is not the best solution.  
 Podróżowanie poszerza horyzonty
Znam wiele osób, które jeszcze nigdy nie były za granicą. Mogą być ku temu różne powody. Finansowe, rodzinne - czasem jest to po prostu strach przed czymś nowym. Ten ostatni czynnik powinniśmy zwalczyć. Wyjście ze strefy komfortu pozwala nam na szybką naukę. Gdy jesteśmy zdani sami na siebie okazuje się, że radzimy sobie ze stresem lepiej, niż przypuszczaliśmy, a pozornie skomplikowane sytuacje mogą przerodzić się w świetną anegdotę, lub życiową lekcję. 
Gdy postawimy już krok naprzód okazuje się, że wcale nie warto się zatrzymywać.
Podróżowałam już wcześniej, choć nie tak często jak obecnie. Po tym jak zdecydowałam się na zamieszkanie i studiowanie za granicą, zmieniło się także moje postrzeganie świata. Granice przestały być takie istotne i teraz postrzegam świat jako szansę - to my decydujemy, gdzie chcemy żyć, gdzie chcemy się uczyć i jak tym wszystkim pokierujemy. Może być ciężko, ale może się powieść i możemy spełnić marzenia. Dlaczego by nie spróbować?


Travelling broadens the horizons 

I know many people, who have never been abroad. There are many reasons for it. Financial, family reasons - sometimes it's just the fear of unknown. The last factor we should fight. Escaping the comfort zone lets us learn fast. When we can count only on ourselves, it happens that we finally see that we can deal with stress better than we thought so, and seemingly complicated situations can turn into a great story, or just life lesson.
When we take a step ahead it turns out that it's not worth stopping anymore.
I travelled before too, but not as often as now. After I decided to live and study abroad I changed my point of view and the way I see the world. The borders don't matter for me and now I see it all as a big chance - we decide where we want to live, where we want to study and how we manage it all. It can be tough, it can fail. But it can also lead to fulfilling dreams. Why not trying?

 Podróżowanie inspiruje 
Nowe przepisy, nowe kultury, nowe języki i nowi ludzie - wszystko to nas otacza. To nasz wybór, czy z tego skorzystamy, czy zamkniemy się na nowe szanse. Nigdy nie pomyślałabym, że szwedzkie bułeczki cynamonowe staną się moim przysmakiem do kawy a austriacki strudel towarzyszyć mi będzie w drodze z gór.

Travelling inspires
New recipes, new cultures, new languages and new people - everything that surrounds us. It's our choice if we use it, or we will close ourselves for the new chances. I would never thought that Swedish cinnamon buns will become my favorite coffee snack, and Austrian strudel will accompany me while hiking in the mountains.
 Póki co żegnam się z Wiedniem ale liczę, że jeszcze odwiedzę to piękne miasto. 
As for now I say bye to Vienna, but I hope to see this beautiful city again.
A jak wy postrzegacie podróżowanie? 
And how do you see travelling in general? 

You Might Also Like

0 komentarze